Artyści
- Details
- Created on Saturday, 05 March 2011 18:27
- Last Updated on Saturday, 05 March 2011 19:49
- Written by Administrator
- Hits: 1164
Waldemar Zając - lat 37, żonaty zamieszkały Jeżowe 323. Jego przygoda z rzeźbiarstwem zaczęła się około 18 lat temu. Na początku były to oprawy rogów i proste prace drewnie sosnowym. Wystarczyło to jednak aby zafascynować Pana Waldemara i pozwoliło mu odkryć w sobie artystyczny talent. Pierwszymi poważniejszymi rzeźbami była podobizna Matki Boskiej Częstochowskiej i Krzyże z wizerunkiem Chrystusa. W trakcie rozwoju rzeźbiarskiego rzemiosła Pan Waldemar doszedł do wniosku że jego ulubioną techniką zostanie płaskorzeźba. Podstawowym materiałem jest drewno lipowe. Początkowo prace były pokrywane polichromią , czyli malowane, obecnie artysta odszedł od tej techniki i prace nie są malowane. Dominuje surowe drewno, bejcowane i lakierowane. Większość prac ma charakter religijny, przeważają wizerunki Papieża, Matki Boskiej, Świętej Rodziny, krzyże ale także świeckie motywy - konie, jelenie i portrety. Wiele prac jest wykonywanych na zamówienie jako prezenty na różne okazje (wesela, komunie, osiemnastki, rocznice ślubu itd.).
- Details
- Created on Saturday, 13 December 2008 10:18
- Last Updated on Saturday, 13 December 2008 10:18
- Written by Administrator
- Hits: 1321
Urodził się 2 lipca 1962 r. Od urodzenia mieszka w Jeżowem, gdzie pracuje jako nauczyciel-polonista w Zespole Szkół. Magister filologii polskiej, ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Rzeszowie w 1985 r. Przez rok pracował jako asystent-stażysta w WSP w Rzeszowie, 2 lata jako dyrektor ZSO w Jeżowem. Autor publikacji naukowych i recenzji książkowych w ogólnopolskim piśmie „Fraza", którego jest stałym współpracownikiem. Artykuły o tematyce oświatowej zamieszczał w „Głosie Nauczycielskim", „Super Nowościach" i „SZTAFECIE", wiersze m. in. w antologiach „Spojrzenia 2", „Wspólna obecność", „Wrzeciono 1999-2002". Był członkiem zespołu redakcyjnego wydawanej w latach 1994/98 lokalnej „Gazety Jeżowskiej". Kilkakrotnie zostały mu przyznane nagrody i wyróżnienia Międzynarodowych Spotkań Poetów „Wrzeciono" w Nowej Sarzynie. Jest członkiem Klubu Literackiego i Stowarzyszenia Literackiego „ Witryna" w Stalowej Woli. W roku 2000 wydał debiutancki tomik wierszy „Życie to tylko impresje”, a w 2002 wydał zbiór tekstów „Zezem na świat” i drugi tomik poetycki "Wibracje". Najnowszy tomik wierszy "Na strunach lat" wydany w roku jubileuszu 450 lat Jeżowego.
JEŻOWSKA HISTORIA
cztery a nawet cztery i pół wieku historii
życia zwyczajnych ludzi co obrastają w legendę
i parę wieków nadto może wbrew dokumentom na istnienie
od czasów gdy człowiek z niedźwiedziem za bary lub za pan
brat
po Animal Planet w miejsce wolnych ostępów raju dla zwierząt
nasz przodek zbratany z drzewami bóstwami opiekuńczymi
natury
założył walkmana na uszy wsiadł do samochodu
zwiedza leczniczo pola niegdyś uprawne wdycha lasy
sprytnie chowa jeżowską krzepę w modny strój
w myśli przebiega długi dystans na czas
przymierza wiary i broni postępy siekier i pługa
szkielety wznoszonych budowli neony myśli pod prąd
spod zamyślonych powiek przymrużonych jak pamięć
dociąża szalę tryumfów kładzie talent obok talentu
zaczarowane koło historii podskakuje na wykrotach złych mocy
lecz wciąż sunie do przodu wynoszone z dołów na barkach
pokoleń
przez plątaninę korzeni kamienie polnych dróg gładki dywan
asfaltu
ciągle dalej i dalej po śladach ludzkich stóp
ZEW LASOWIACKIEGO BORU
kiedy zanurzam się w gąszczu lasowiackiej przeszłości
by szukać kolczastych jeży a może Jerzego w zbroi
widzę korowód pokoleń przebierających się we wciąż nowe
szaty wieków i lat odsłaniających wysokie czoła ku światu
widzę wychodzących zza drzew wciąż bardziej na drogi
coraz twardszy trakt bardziej wspólny mniej własny
i zaprawdę teraz nie wiem czego bardziej szukać pożądać
jedne nęcą legendą o rodzie zaklętym w szum boru
drugie otwierają na oścież autostrady do gwiazd
czy zanurzyć się w starą baśń prostego sumienia natury
czy ruszyć w gonitwę myśli i kroków w to jutro bez dna
a może z jasnego nie wiem ocalić lokalny swój byt
Inni artyści na terenie Jeżowego
W miejscowościach należących do Gminy Jeżowe obecnie trudno jest mówić o szczególnym rozwoju tradycji ludowych rzemiosł, rękodzieła i sztuki. Mieszkańcy, zwłaszcza troszkę starszego pokolenia, są zgodni co do tego, że rzadkimi już pracami artystycznymi powinny zaopiekować się ośrodki i domy kultury, oraz ludzie prowadzący działalność kulturalną i oświatową. Są zwolennikami wszelkich imprez, na których artyści ludowi mogliby zaprezentować swoje umiejętności.
Duży wpływ na zanik pewnych dziedzin sztuki ludowej miały środki masowego przekazu, choć z drugiej strony można powiedzieć, że niejednokrotnie były one również inspiracją i skarbnicą pomysłów dla ludzi zajmujących się rzeźbą, malarstwem czy haftem.
Obecnie ciężko jest zorganizować czas w taki sposób, żeby wystarczyło go na wszelkie czynności związane z życiem codziennym o dodatkowych zajęciach nie wspominając. Dawniej pewne praktyki nie dość, że ten czas umilały, to służyły jeszcze do zaspokojenia potrzeb zwykle duchowych jeśli chodzi o sztukę, choć była ona przecież elementem codzienności zdobiąc użyteczne przedmioty. Przyozdabiano w ten sposób poszewki na poduszki, obrusy, serwety, odzież oraz sprzęty znajdujące się w gospodarstwie.
W Jeżowem jak i w innych wsiach były osoby bardziej uzdolnione plastycznie, które zajmowały się strojeniem kościoła na różne uroczystości. Pracą tego typu zajmują się obecnie ludzie mający również za zadanie posprzątanie kościoła do czego sporządzone są odpowiednie dyżury.
Powszechnie znana i ceniona przez mieszkańców Jeżowego nieżyjąca już pani Zofia Partyka zajmowała się amatorskim malarstwem, a obrazy jej przedstawiały zazwyczaj postacie świętych, pejzaże. Z jakimiś pracami potrzebującymi pomocy w sprawach artystycznych najczęściej zwracano się do niej i do dzisiaj pamięć o niej i uznanie dla jej twórczości jest ogromne.
Bardzo aktywną do dziś osobą, która zajmuje się przygotowaniem wieńców dożynkowych na obchody święta Matki Boskiej Zielnej (15 sierpień) i sama je w większości obmyśla i realizuje jest pani Emilia Drzymała (78 lat). Układała ona również recytacje mówione podczas zanoszenia wieńców do kościoła. Wyszywała też gorsety koralikami, zajmowała się haftem tworząc niepowtarzalne wzory. Zdobienie w ten sposób obrusów, makatek, poduszek, odzieży i innych przedmiotów użytku codziennego było powszechnie stosowane i wynikało, oprócz tego, że miało zastosowanie praktyczne, z potrzeby uzewnętrznia swoich aspiracji artystycznych oraz z upodobania rzeczy pięknych, jak i posiadania przedmiotów niepowtarzalnych co wiązało się również z prestiżem. Osób zajmujących się haftem czy koronką w niejednej wsi było nie mało. Obecnie jest to zjawisko mniej popularne.
Inną artystka która urodziła się w Jeżowem jest Siostra Konstancja Małgorzata Piskor specjalizuje się w malowaniu ikon, maluje obrazy olejne, a także tworzy widoczki ikon wykorzystując muszle, kamienie i szkło. O swoich zainteresowaniach i pasji tak mówi: „Bardzo lubię malować pejzaże, krajobrazy. Nigdy nie wiem, jaki będzie obraz. Sama projektuję wycinek z tego, co Pan Bóg stworzył. Jakiś fragment ziemi. Między górami dowolnie układam rzekę, zasadzam drzewa, łąki z kwiatami. To daje mi jakąś radość, że poszerzam świat. Zaczyna on istnieć, chociaż go nie było. Od dziecka lubiłam wpatrywać się w chmury i teraz bardzo lubię je malować, bo wytwarzają we mnie wewnętrzną tęsknotę za niebem. A zachody słońca? Lubię zwłaszcza te nad wodą, gdzie następuje równoległe odbicie tylu odcieni kolorów, tylu mistrzowskich pociągnięć Bożego pędzla(...). Nigdy nie przypuszczałam że ikony będą tematem mojego malowania. Jednak teraz, im większa fascynacja ich pięknem, tym większe pragnienie tworzenia.
Siostra Konstancja Małgorzata Piskor urodziła się 1980 r. w Jeżowem, jest młodą osobą, która wciąż rozwija swój talent. Namalowane przez nią obrazy zdobią wnętrza klasztorów w: Leżajsku, Krakowie, Busku Zdroju i Bielsko Białej.
- Details
- Created on Saturday, 13 December 2008 10:16
- Last Updated on Saturday, 13 December 2008 10:16
- Written by Administrator
- Hits: 527
Rzeźby jego przedstawiają zazwyczaj postacie świętych: Św. Antoni, Św. Maksymilian Maria Kolbe, Jezus Chrystus Frasobliwy, Matka Boska Fatimska i wiele innych. Są jednak i świeckie o tematyce ludowej jak: Chłop z kosą, Kobieta z maźniczką, Górale, Konie ciągnące wóz. Rzeźbił również szopki kolędnicze wraz z figurkami w nich występującymi oraz płaskorzeźby i krajobrazy.
Wraz z panem Stanisławem pracuje jego syn, który złapał tzw. bakcyla i też wolny czas spędza w warsztacie wykonując przede wszystkim płaskorzeźby o tematyce religijnej.
Żeby być dobrym artystą, koniecznie trzeba lubić to co się robi. Wizje przyszłego dzieła i sama praca nad nim musi tworzyć całość i wypływać z wnętrza człowieka.
- Details
- Created on Saturday, 13 December 2008 10:16
- Last Updated on Saturday, 13 December 2008 10:16
- Written by Administrator
- Hits: 901
Nauka trwała 6 miesięcy u kierownika gimnazjum w Rudniku, dokąd Michał chodził piechotą codziennie z Cholewianej Góry (nauka była odpłatna -2 złote za godzinę lekcji).
Po okresie nauki zaczął grywać z zespołami ludowymi jeszcze w okresie przedwojennym - lata 1930-1939 (zespół „Żarkowscy z Korczowisk"). W okresie wojny Michał i rodzina wysiedleni do Kamienia (gra okazjonalna na uroczystościach rodzinnych i okolicznościowych).
Po wojnie występuje jako członek zespołów kolędniczych ~ działających na terenie Cholewianej Góry i miejscowości okolicznych.
Początki lat 60-tych to występy z zespołem „Cebule" z Kamienia. Ten okres działalności artystycznej trwał do końca lat 60-tych. Lata 70-te to działalność w zespole „Jakubki" z Jeżowego. W późniejszym okresie występy okazjonalne.
Od 1992 roku współpracuje z Gminnym Centrum Kultury i kapelą ludową „Jeżowianie" działającą w Gminnym Centrum Kultury. Od czasu współpracy z GCK Jeżowe bierze udział w przeglądach, konkursach i festiwalach folklorystycznych, gdzie zdobywa nagrody i wyróżnienia.
W roku 2000 zostaje laureatem XXXIV Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą (16-18 czerwca 2000r.)
W 2002 roku ( w swoje 90 urodziny) otrzymał nagrodę od wicemarszałka województwa za długoletnią działalność artystyczną.
Michał Dudzik to znacząca postać dla kultury lasowiacczyzny, wybitny instrumentalista ludowy-skrzypek, jedyny w kraju odtwórca tradycyjnego folkloru muzycznego powstałego na terenie Cholewianej Góry w XIX wieku tzw. „ cholewioków" i żywy świadek i kontynuator tej tradycji muzycznej.
Twórczość artysty była dokumentowana przez: Telewizję Polską Program 2, Polskie Radio Program 1, Radio Rzeszów, Radio Centrum, Radio Leliwa, a także przez etnografów i etnomuzykologów (dr Krzysztof Ruszel, Alicja Haszczak, Jolanta Danak-Gajda).

